fbpx

Sprawny umysł na lata

„Błogosławieni między niewiastami” – dlaczego tak mało mężczyzn jest aktywnych po 60-tce?

by Piotr Łącki

Gdy prowadzę wykłady czy warsztaty dla osób 60+, statystycznie na jednego pana przypada siedem pań. Nazywam ich „błogosławionymi między niewiastami”. Dlaczego tak mało mężczyzn jest aktywnych po 60-tce? Zapytałem o to 20 osób – pracujących z seniorami oraz samych zainteresowanych. Zapraszam na podsumowanie.

Dlaczego tak mało mężczyzn jest aktywnych po 60-tce? 


Krótsze życie mężczyzn

Mężczyźni żyją średnio 10-15 lat krócej niż kobiety. Statystycznie też pracują dłużej niż przedstawicielki płci pięknej, a więc później mogą zaangażować się w działania społeczne.

Dysproporcja rośnie wraz z wiekiem – po 70-tce nadreprezentacja kobiet w stosunku do mężczyzn staje się jeszcze bardziej widoczna.  

Pustka na emeryturze

Zakończenie życia zawodowego znajduje się na liście 10 najbardziej traumatycznych wydarzeń w życiu człowieka. Trudność w znalezieniu sobie miejsca na emeryturze jest tym większa, im ważniejszą rolę odgrywała praca. 

Mężczyźni mocno definiują się poprzez pracę i wykonywany zawód. Jest ona ważnym elementem ich tożsamości, dla wielu powodem dumy i poczucia spełnienia. Poprzez pracę mężczyzna zapewnia byt swojej rodzinie, czuje się potrzebny, wypełnia wymagania stawianej mu roli społecznej.

W momencie przejścia na emeryturę świat mężczyzny się wali. Pojawia się pustka, którą nie wiadomo, jak wypełnić, oraz apatia. 

 

Obawa przed ośmieszeniem

Z czasem stajemy się coraz mniej sprawni fizycznie. Pojawiają się dolegliwości związane z wiekiem. U wielu panów kłóci się to z własnym obrazem mężczyzny jako silnego, będącego oparciem. Mężczyźni charakteryzują się dużo większym lękiem przed ośmieszeniem się niż kobiety. 

Ma to miejsce szczególnie w przypadku braku jakiejś kompetencji. W rozmowach z moimi rozmówcami pojawiała się wypowiedź, że w takiej sytuacji lęk przed ośmieszeniem często sprawiał, że mężczyźni niechętnie zapisywali się na kursy, pozwalające nauczyć się czegoś nowego. 

Wizerunek klubów seniora wśród mężczyzn 

Wielu mężczyzn na emeryturze w sposób stereotypowy postrzega zajęcia w klubach seniora. Uważają, że to miejsce spotkań pań, gdzie odbywają się robótki ręczne.

Definiują większość oferowanych tam zajęć jako niemęskie. Taki sposób postrzegania utrudnia podjęcie decyzji o odwiedzeniu klubu seniora czy zaangażowaniu się w prowadzone tam inicjatywy. 

Dedykowana oferta

Statystycznie większa ilość kobiet w społeczeństwie oraz w klubach i inicjatywach senioralnych (w stosunku do odsetka mężczyzn) wpływa na kształt oferty skierowanej do tej grupy wiekowej.

Niewielki odsetek działań jest skierowany bezpośrednio do mężczyzn, co utrudnia decyzję o zapisaniu się na zajęcia.

Czas z wnukami

Większe wycofanie społeczne

Jeśli podział ról społecznych przebiegał następująco: mężczyzna pracuje i ma za zadanie utrzymać rodzinę, a kobieta dba o dzieci, tworzy atmosferę domu i pielęgnuje kontakty społeczne, to po przejściu na emeryturę sytuacja mężczyzny staje się trudna. Dlaczego? 

Kontakty zawodowe ulegają wygaszeniu zwykle 2-3 lata po zakończeniu pracy. Mężczyźni zaś w swoim życiu zwykle nie rozwijali miękkich kompetencji społecznych, które ułatwiają nawiązanie nowych znajomości.

O relacje zwykle w takich rodzinach dbały kobiety i to im, dzięki odgrywanym w życiu rolom społecznym, łatwiej jest znaleźć wspólne zainteresowania z innymi osobami.

„Polujące” seniorki

Co ciekawe, usłyszałem od panów 60+, że wolą zachować dystans w stosunku do pań w klubach seniora, gdyż część z nich szuka bliższej znajomości. Szukają przyjaciela albo partnera, z którym mogą spędzać więcej czasu. Wielu mężczyzn to peszy lub z różnych powodów nie chcą tego. 

Niektórym trafiały się propozycje matrymonialne albo bardzo pragmatyczne deklaracje pań, że nie ma co samemu w domu siedzieć. Takie panie jeden z mężczyzn określił jako „polujące seniorki”. 

Dołącz do grupy aktywnych seniorów na Facebooku


You may also like

Leave a Comment

Skip to content